|
|
KSIĄŻKI POLECANE
I. POZYCJE TEGOROCZNE - A. Franaszek „Miłosz. Biografia”
Miłosz
Franaszka - depresyjny, niepewny swych racji, rozczarowany, prowadzony
na manowce przez namiętność - rodzi się zarówno z faktów, jak i
autoportretów poety rozsianych po twórczości, wreszcie z wyobrażeń na
jego temat. Franaszek niespecjalnie troszczy się o pedantyczne
hierarchizowanie źródeł, oddzielanie dokumentów od autokreacji. Wierzy,
że opowieść o życiu, nawet tak długim i bogatym, jest możliwa właśnie
jako opowieść - po części jako literatura, z konieczności jako rodzaj
fikcji.
- Hanna Kirchner „Nałkowska albo życie pisane”.
Zofia
Nałkowska, jedna z najwybitniejszych polskich pisarek, a przy tym dumna,
mądra i odważna kobieta, została sportretowana w sposób mistrzowski.
Hanna Kirchner poświęciła
kilkadziesiąt lat na studiowanie jej biografii oratwórczości, dzięki
czemu mogła napisać książkę głęboką, wielowymiarową i niezwykle
interesującą. Jest to także zarazem ciekawy portret epoki. Nałkowska
była blisko związana z obozem Józefa Piłsudskiego, choć krytyczna wobec
sanacji. Autorka niepowtarzalnych ''Dzienników okupacyjnych'' które
Hanna Kirchner opatrzyła znakomitymi przypisami, i autorka
niezapomnianych ''Medalionów''. Wreszcie wybitna pisarka wplątana w
sidła Polski komunistycznej. Bardzo ciekawy portret epoki spisany wbrew
powszechnym stereotypom. - "Wtedy. Rozmowy z Jackiem Bocheńskim"
Jacek Bocheński prozaik, eseista, publicysta w dwudziestu pasjonujących rozmowach. Z kim? Krytykami literackimi, kulturoznawcami, poetami. O czym? O rodzicach, nauce łaciny, przebijaniu muru głową w redakcji "Zapisu". A także o filozofii, kryzysie gospodarczym, polityce.Pierwszy wywiad pochodzi z roku 1965, najnowszy z 2011. Jak zmieniał się przez 46 lat pisarz? Jak, jego zdaniem, zmieniała się Polska?Refleksje tu zgromadzone stanowią prawdziwą skarbnicę wiedzy i doświadczenia, przekazywanych nam tyleż elokwentnie i przekonująco, co z dyskretną sugestią, że autor nie ma monopolu na prawdę ostateczną, że wciąż należy dyskutować, że zawsze jest o co się spierać. A przecież trudno się nie zgodzić, że literatura z samej swej istoty, polegającej na pobudzaniu wyobraźni, nie uczy określonych poglądów ani postaw, uczy co najwyżej swobody ich wyboru, samodzielności, krytycyzmu, rewizji świata zastanego. Takie są książki Bocheńskiego, ze słynnym „tryptykiem antycznym” na czele, i temu też doskonale służą rozmowy, zgromadzone w niniejszym zbiorze.
- Sebastian Cichocki „S.Z.T.U.K.A.”
czyli Szalenie Zajmujące Twory
Utalentowanych i Krnąbrnych Artystów. „W
Polsce sztuka traktowana jest wciąż po macoszemu, jako dyscyplina
gorszej kategorii, w porównaniu z pozycją teatru czy literatury. A mamy
przecież wielkich artystów, coraz lepsze instytucje. Jest z czego
czerpać. Mam więc nadzieję, że dzieci, które czytają tę książkę nie będą
miały takich problemów z akceptacją sztuki co ich
rodzice czy dziadkowie. Że nie
będą się bały przekroczyć progu muzeum i obcy będzie im lęk przed
współczesnością.” II. POZYCJE HOŁUBIONE - Jacek Bocheński “Boski Juliusz”
Książka ta, napisana w latach sześćdziesiatych, pozornie poświęcona Cezarowi, celnie i bezlitośnie obnaża mechanizmy działania każdej dyktatury. Bardzo czytelna przez dziesięciolecia dla Polaków manifestacja polityczna, ale też po prostu cudowna książka, fantastycznie oddająca lapidarny styl pisarski Cezara. "Czuje się przy odczytywaniu każdego zdania "Boskiego Juliusza", że Bocheński myśli o nas, nam, dzisiejszym ludziom, pragnie ukazać strach i żądzę dążenia do władzy, przerażające konieczności, które czyhają na władzę tę sprawujących" - napisał Jarosław Iwaszkiewicz.
„Przewodnik po kobietach według Franciszka Starowieyskiego”
Wybitny grafik, malarz, scenograf. Profesor Europejskiej Akademii Sztuki. Autor dzieł o bogatej symbolice: plakatów, ilustracji, opracowań graficznych książek oraz obrazów. Twórca Teatru Rysowania. Był jednym z największych kolekcjonerów dzieł sztuki w Polsce. Miał ponad 200 wystaw w kraju i za granicą.Fascynujący człowiek i mężczyzna. Nikt jak on nie potrafi snuć barwnych opowieści o kobietach, szukać w nich chutnego spojrzenia i malować ich kształtów z nieskrywaną fascynacją. Jako artystę nigdy nie interesowały go święte dziewice. Narysował tylko jedną programowo. Wszystkie kobiety na jego rysunkach triumfują w chwale. Tworzył obrazy feministyczne. "Zawsze chwalę kobiety upadłe, bo kto wymyślił, że kobieta upadła jest upadłą i o co w tej upadłości chodzi – o sprawy seksualne, czy o to, że straciła rozum?" oto charakterystyczne słowa dla tego artysty."Przeciętna polska kobieta, gdy idzie z kimś do łóżka, gasi światło, rozbiera się, a potem pod kołdrę wskakuje jak do basenu. Pamiętać będę zawsze mój pierwszy raz z żoną. Przez trzy pokoje w amfiladzie weszła nago wyprostowana piękna, wspaniała Teresa… Po tych wszystkich pływaczkach aż mnie zatkało". Tak opowiadał i tak żył. Franciszek Starowieyski w całej krasie w książce w historiach o urodzie i brzydocie, miłości i zdradzie, duchowości i cielesności. Zjawia się w towarzystwie wszystkich swoich muz. - Konrad T. Lewandowski „Most nad odchłanią”
Jeden z czołowych polskich pisarzy fantasy, science fiction i powieści kryminalnych, a także dziennikarz, publicysta i redaktor,(a z wykształcenia doktor filozofii) napisał „książkę dla każdego”. W warstwie lieralnej jest to powieść fantasy o mieście – państwie zbudowanym na moście nad tytułową otchłanią. Pod tą fabularną maska kryje sie jednak moralitet o naturze władzy, niezmiennosci natury człowieka, o przewrotności historii i o niezmienności jej praw. Jest także „Most nad ochłanią” powieścią o dorastaniu, o wierności wartościom moralnym, jak również pięknym romansem. Powieśc ta jest jednako przypowiastką filozowiczną i politycznym trillerem - jednym słowem jest książką niezwykłą.
- Marian Grześczak “Nike niosąca blask” Tom poezji zmarłego przed dwoma laty, polskiego poety, prozaika, dramaturga, eseisty, tłumacza literatury pięknej, krytyka literackiego; serdecznego, ciepłego czlowieka o uroczym poczuciu humoru, przyjaznego światu. W wierszach zebranych w tym tomie sport, który zawsze interesował Poetę, jest pretekstem do refleksji natury rozmaitej, egzystencjonalnej. W formie zaś liryki bliskie są klasykom z ich lapidarnością i powściągliwością w wyrażaniu emocji, elegancją bycia. Tę lapidarność i celność dobrze widać np. w wierszu „Sztafeta” : „Podają sobie/ z dłoni w dłoń/ złoty róg./ I nawet się nikt/ nie zapyta,/ co jest w środku.” - Paweł Hertz „Portret Słowackiego”
Wydany w 200. rocznicę urodzin Juliusza Słowackiego nakładem Zeszytów Literackich i Biblioteki Narodowej „Portret Słowackiego” to klasyczna biografia literacka, wspaniale opowiedziany życiorys wybitnego poety. Paweł Hertz, jeden z najwybitniejszych polskich literaturoznawców, prozaików, eseistów i poetów tak pisze o bohaterze swej książki: W życiu Słowackiego rzeczywistość rozstrzygnie o powstaniu owej błogosławionej rysy, przydającej człowieczy wyraz idealnej twarzy poety, przywracającej walor myśli konwencjonalnej piękności jego słów. I choć rzeczywistość ta, ukryta często wśród dekoracji epoki, nie zawsze bywała dostrzegana, dziś ona właśnie, przetopiona w poezję, stanowi dla nas o urodzie jego dzieła. Sztuka jest wierną towarzyszką życia ludzkiego, idzie z nim razem trudną, zakurzoną drogą. Nie jest więc słuszne, by dzieło odrywać od twórcy, by w kolejach jego życia, nie szukać pilnie owej rzeczywistości nagiej, bez której poezja jest tylko rezygnacją – podkreślał autor biografii.
Niniejsze wydanie „Portretu Słowackiego” jest wznowieniem – po edycji PIW z 1976 r. - Ryszard Przybylski „Cień jaskółki. Esej o myślach Chopina”
„Cień jaskółki” zrodził się z ducha przekory, z zamiłowania do paradoksu, z chęci sprawdzania sądów zbyt dobrze znanych, a więc – rzadko stających się przedmiotem refleksji. Powszechne mniemanie podpowiada: jeśli chcesz dotrzeć do prawdy o Chopinie, mów o jego muzyce, w niej znajdziesz to wszystko, co było dla niego najważniejsze. Ryszard Przybylski postanowił ominąć najczęściej przemierzane drogi i napisał esej o myślach Chopina. Ten esej nie zajmuje się nutami, a jednak – pełen jest muzyki. Ten esej, mówiąc inaczej, nie analizuje dzieł Chopina- a jednak: ofiarowuje czytelnikowi całościowy i dający do myślenia portret artysty.[...] Marian Stala („Plus Minus” dodatek do „Rzeczpospolitej”) Format pisarstwa Ryszarda Przybylskiego jest tak nieszablonowy i tak wykraczający poza ramy zwyczajowej eseistyki, że nie sposób odnaleźć właściwego sposobu na jego przybliżenie potencjalnemu czytelnikowi. Każdy klucz zdaje się być jedynie estetycznie skrojonym opisem. Każde zdanie, choć pragnące przybliżyć, rodzi wątpliwość, czy aby nie oddala od tchnącego pięknem, prostotą, głębią, erudycją i szerokością wiedzy tekstu emerytowanego profesora Instytutu Badań Literackich PAN. Katarzyna Bereta
|